wtorek, 6 listopada 2007

J-dag

Obyczaje kopenhaskie inne od naszych. Oni też świętują pierwszego listopada, tyle, że z innego powodu - tego dnia mianowicie odbywa się tradycyjna premiera bożonarodzeniowego piwa Tuborg. Jest to specjalne piwo, które można kupić tylko w związku w Bożym Narodzeniem. To chyba najmocniejsze piwo, jakie tutaj występuje (5,6%), a ponieważ większość społeczeństwa nie pije innych aloholi, więc święto tuborga to okazja do Pijaństwa Roku. Piwo rozdaje się w wybranych pubach i kawiarniach, do których w tym roku można było dojechać specjalną rikszą. Naród jest poubierany w niebieskie czapki krasnali, szczęśliwy i beztroski.
Ale to jeszze nie koniec - na Ratuszplacu, czyli głównym placu miasta, nadmuchano armatkami górę śniegu i można było sobie pojezdzić na nartach. Armatki poszły w ruch również na innych ulicach. Niby to komercyjne, ale jakieś sympatyczne i nienatrętne...
A J-dag nazywa się ten dzień dlatego, że Boże Narodzenie to Jul. Nikt nie wie, co to znaczy. Ale to bardzo stare słowo. Być może przedchrześcijańskie.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

haha, wiesz, kilka razy dziennie to ja wchodzę na twój blog, żeby sprawdzić czy nie ma czegoś nowego. stwierdzenie, że nadal nic nie ma, nie sprawia, że przestaję się niecierpliwić, przeciwnie, zaglądam tym częściej.
Pozdrawiam
Tosia