Immigration Office ogłosiło wyniki swojej pracy w zeszłym roku. Otóż w 2007 zamieszkało w Danii 37 476 osób. To rekord - w zeszłym roku przybyło 30 procent mniej imigrantów. Najliczniejszą grupę stanowią oczywiście Polacy - 11 783 Polaków ma pozwolenie na pracę i pobyt. Dalszych kilka tysięcy korzysta z możliwości pracy w okresie oczekiwania na pozwolenie, które dostaną już w 2008, a kolejne parę tysięcy w ogóle nie ma pozwolenia i pracuje na czarno. Na drugim miejscu są Niemcy: 4579, a potem Chińczycy: 3680, Ukraińcy 3284 i Hindusi 2548. Myślę, że większość Chińczyków i Hindusów to studenci kierunków technicznych i ścisłych. Wszyscy hinduscy koledzy mojego męża (a mąż jest brygadzistą 8 Hindusów i 1 Francuza) to studenci Politechniki - przemysł indyjski bardzo prężnie się rozwija, podobnie jak w Chinach. Natomiast prawie nie ma nowych przybyszów tych narodowości, które do tej pory były najliczniejsze: Turków (1072 nowych) i Pakistańczyków (549). Nazywa się to "changing immigration patterns", czyli że jeżeli jesteś z Pakistanu, to nie masz szans. Teraz promuje się Polaków. Ale niestety, Polacy mogą z łatwością otrzymać pozwolenie tylko na pracę w budownictwie albo na prostą pracę fizyczną, a także na studia. Natomiast z zawodami wymagającymi wyższych kwalifikacji jest różnie. Poza tym w ogóle z Immigration Office jest różnie, można w ogóle nie otrzymać odpowiedzi na swój wniosek (co przytrafiło się nam na jesieni), a można też zostać obsłużonym błyskawicznie i miło.
Polaków jest w tej chwili w Kopenhadze tyle, że codziennie spotykam kogoś mówiącego po polsku.
czwartek, 6 marca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz