poniedziałek, 22 października 2007

Nasze wybory w Danii

Wybory w Danii komentowane są bardzo intensywnie - zarówno przez prasę, jak przez lud, który co i raz pyta, na kogo głosowaliśmy i cieszy się, że nie na "Braci". Tylko w jednej gazecie (Jyllands Posten, słynnej z karykatur Mahometa), naliczyłam 1 artykuł w wersji papierowej i 6 w wersji elektronicznej: bardzo dokładna relacja, włącznie z tym, że wybory były przedłużone, bo zabrakło kart do głosowania. Artykuł papierowy przyozdobiony był zdjęciem babiny w chustce wrzucającej głos do urny (znaczy polski elektorat - w domyśle: Polacy są dziś tacy, jak my byliśmy 50 lat temu), ale elektroniczne zdjęcia już bez wpadek: uśmiechnięty Tusk, Tusk w konfetti, Tusk z żoną i córką itd. Żeby oddać sprawiedliwość gazecie, obrazek nr 1 podpisany był: "kobieta w stroju ludowym, głosująca w miejscowości Gluchow". To znaczy nie uważają, że elektorat tak wygląda na codzień. Złotych zębów nie miała.
Do relacji z poważnych artykułów przejdziemy później, a teraz przytoczymy tylko krótką charakterystykę polskich partii widzianych zza morza (proszę wybaczyć nieporadne tłumaczenie):

- Borgerplatformen. PO, pod przewodnictwem popularnego Donalda Tuska, zachowuje linię proeuropejską i przychylną reformom. Mniejsza biurokracja i niższe podatki mają zahamować emigrację na Zachód. Jest popierana w dużych miastach oraz przez młodych, wykształconych Polaków.

- Lov- og Retfærdighedspartiet. Partia bliźniaków Kaczyńskich jest eurosceptyczna, nacjonalistyczno-konserwatywna, a jej priorytetem jest walka z korupcją i byłymi komunistami na ekponowanych stanowiskach. Opowiadają się za silnym państwem opiekuńczym (velfærdsstat) oraz za silnym Kościołem rzymsko katolickim. Są popierani na wsi oraz przez starszych i mocno wierzących Polaków.

- Bondepartiet. Ta mała partia z korzeniami w XIX-wiecznym polskim ruchu ludowym opowiada się za Unią Europejską, a jej priorytetem jest m.in. zielona energia.

- Venstrealliancen (LiD)
: Luźny alians zreformowanych komunistów i polityków demokratycznych z byłym prezydentem Aleksanderem Kwaśniewskim na czele. Alians jest przyjazny UE i przedsiębiorczości.

- Selvforsvar:
Populistyczna, Eurosceptyczna paria protestu z Andrzejem Lepperem na czele. Partia,popularna wśród rolników i drobnych przedsiębiorców, wypadła z rządu Kaczyńskiego w lecie, kiedy to Lepper okazał się zaangażowany w aferę sekualną i korupcyjną.

- Ligaen af Polske Familier: Myślę, że nie trzeba tłumaczyć: Højreekstremistisk, EU-skeptisk og stærkt romersk-katolsk orienteret parti, der jævnligt beskyldes for antisemitisme.

Ciekawe podsumowanie rządów "Braci" wygłosił dziś pan Dewajtis, duński znajomy mojego Męża, tancerz-emeryt. Najpierw ubolewał nad tym, że Kaczyński jest pod tak silnym wpływem swojej matki, potem przyznał, że jednak program socjalny PiS był dobry, a potem dziwił się realizacji postulatu dekomunizacji: "skoro tak mu na tym zależało, to dlaczego nie wsadził Jaruzelskiego?"
No właśnie, dlaczego?
Z ektermistycznym pozdrowieniem,

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Czy przekleta agentura w mediach jednak osiagnela swoj cel i calkowicie ukryla Rfakt startu UPR w tych wyborach oraz to, ze LPR przez to byl najbardziej liberalna ze startujacych partii.
Pozdrawiam z Danii.

Anonimowy pisze...

Od dzisiaj czytuję zapiski. Normalny a nie socjalistyczny blog. I ten charakterystyczny dla dawnych lepszych czasów zapis - zawód: przy mężu. Bravo!

Będę powracać, bo warto. Obiecuję!
I zlinkowałem u siebie. Niech inni też czytają:) A co!