Niniejszym otwieramy nową rubrykę, pt. Co słychać w szwedzkiej szkole? Docierają tu do nas czasem wiadomości od sąsiadów, które z pewnością zabawią pt. Publiczność. Przegapiłam niestety niusa o tym, że w Szwecji wprowadzono od września "wychowanie pornograficzne", tj. w ramach przedmiotu "wychowanie seksualne" będzie odbywał się blok zajęć, podczas których 13-latkowie dowiedzią się, jak radzić sobie w świecie pełnym pornografii, jak być jej świadomym i dojrzałym konsumentem i nie popaść w erotomanię, a także o tym, że kobieta nie wygląda jak na filmie porno i nie do tego służy. Zajęcia będą ilustorwane przykładami.Przegapiłam, nie opisałam we wrześniu i teraz nikt mi nie wierzy, kiedy opowiadam. Ale to szczera prawda, wiem z duńskiej gazety.
Dziś pojawiła się kolejna wiadomość: otóż w prywatnych szkołach prowadzonych przez wspólnoty religijne (friskolen, czyli wolne szkoły, tak nazywają się prywatne szkoły w Danii) nie wolno od tej pory nauczać o "inteligentnym projekcie". Inteligentny projekt (Intelligent design) to teoria alternatywna wobec Darwina, która mówi, że świat wykazuje cechy dzieła stworzonego przez inteligentną istotę raczej niż jest efektem działania przypadku. Jej status naukowy jest zbliżony do statusu teorii ewolucji pod tym względem, że żadna nie jest faktem, a obie są właśnie teoriami.
Nauczanie o Inteligentym Projekcie jest już zabronione w szwedzkich szkołach publicznych, ale to jest oczywiste.
Źródło (żeby nikt mi nie zarzucał, że nie rozumiem duńskiej gazety i coś sobie dośpiewałam): dzisiejsze wydanie Nyhedsavisen.
wtorek, 23 października 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
10 komentarzy:
Fajny blog. Sam spędziłem 11 lat w Szwecji, więc mnie to i interesuje, i coś o takich sprawach wiem.
Może się wymienimy linkami? Mój blog był dość ceniony i czytany, choć ostatnio mało miałem ochoty na nim pisać. Ale w razie czego się polecam.
Moim zdaniem wprowadzasz czytelników w błąd, stawiając znak równości pomiędzy naukowym statusem teorii ewolucji i teorii ID.
Słowo "teoria" jest wieloznaczne.
Może oznaczać tezę jeszcze nieudowodnioną lub nieznajdującą potwierdzenia w praktyce (podaję za słownikiem PWN), ale ta definicja nie odnosi się do teorii ewolucji.
Albowiem teoria to także system podstawowych, dobrze uzasadnionych twierdzeń odnoszących się do ściśle określonego obszaru rzeczywistości (definicja encyklopedii WIEM), innymi słowy całościowa koncepcja zawierająca opis i wyjaśnienie określonych zjawisk i zagadnień (słownik PWN). Teoria ewolucji jest teorią w tym właśnie znaczeniu.
Pozdrawiam!
W tym krótkim tekście doszukałem się dwóch poważnych i bardzo szkodliwych manipulacji. Nie dochodząc, czy wynikają one z braku wiedzy, czy ze złej woli postaram się je wyprostować.
1. Cyt: "Szwedzi pochodzą od przypadkowej małpy"
Teoria ewolucji, do której odnosi się tytuł, w żadnym wypadku nie stwierdza, że człowiek pochodzi od małpy! Teoria ewolucji mówi, że człowiek (w tym Szwedzi) i małpy miały wspólnego przodka. To ogromna różnica. Wydaje mi się, że skoro wypowiada się Pani publicznie na temat teorii ewolucji, kwestią szacunku dla odbiorców jest jej poznanie i zrozumienie. Bez tej wiedzy (a jest to wiedza dostępna dla każdego średnio wykształconego człowieka - uczą o tym w szkole średniej) rzeczowa dyskusja staje się niemożliwa.
2. cyt: "Jej status naukowy jest zbliżony do statusu teorii ewolucji pod tym względem, że żadna nie jest faktem, a obie są właśnie teoriami."
W żadnym wypadku nie można stwierdzać, że status teorii ewolucji i teorii inteligentnego projektu (IP) jest zbliżony. Teoria ewolucji jest bowiem, w przeciwieństwie do teorii IP, teorią naukową. Co oznacza, że poddaje się weryfikacji doświadczalnej i może być potwierdzona/obalona z użyciem metody naukowej. Słowami filozofa nauki K.R. Poppera teoria ewolucji jest falsyfikowalna. Teoria IP taka nie jest i nigdy nie będzie.
Z tego powodu niedopuszczalne jest nauczanie "teorii inteligentnego projektu" jako alternatywy dla teorii ewolucji. Mimo, że obie zostały dość nieszczęśliwie nazwane 'teoriami' ich status jest zupełnie odmienny (patrz również post powyżej).
Pozdrawiam serdecznie.
Drogie mkw,
chodziło mi jedynie o przeciwstawienie sobie TEORII i FAKTU, czyli czegoś dowiedzionego. Teoria nie jest dowiedziona, może być natomiast mocniej lub słabiej uzasadniona. Pierwsza definicja, którą przytaczasz, pasuje lepiej do terminu "hipoteza". Także pozdrawiam.
Szanowny k3,
ad 1. "Szwedzi pochodzą od małpy" to taki żart. Proszę wybaczyć, jeśli poczuł się Pan zmanipulowany.
ad 2. Nie ma sensu wykłócać się o definicję "teorii", ale mogłabym spytać Pana, co oznacza "metoda naukowa" ( i poprosić o taką definicję, która nie wykluczyłaby historii i np. politologii z grona nauk)...
Drogi triariusie,
czytałam medytacje nad gramatyką szwedzką w twoim blogu, bardzo ciekawe, dziękuję.
Dania całe szczęście dużo mniej zwariowana od Szwecji, ale też jest wesoło. Pozdrawiam cię serdecznie, będę wpadać do ciebie (link mają wszyscy, bo jest pod twoim podpisem).
Fajny blog. Trafiłam tu ze strony www.nczas.com,
Do mkw i k3: dla mnie istotą sprawy jest to, że totalitarne państwo zabroniło nauczania tezy IP w PRYWATNYCH szkołach!
maria=> Czy uważasz, że prywatne szkoły powinny nauczać wszystkiego, co tylko przyjdzie do głowy ich właścicielom, nie zważając na poglądy powszechnie przyjęte przez naukowców?
I proszę, nie szafuj słowem "totalitaryzm". Nie należy dewaluować pojęć.
eż=> sądzę, że nauki ścisłe rządzą się trochę innymi prawami niż humanistyczne i mają ściśle (nomen omen) określone kryteria weryfikacji danych, więc historia i politologia nie mają tu nic do rzeczy.
Co do teorii - OK, może być lepiej lub gorzej uzasadniona, ale jej uzasadnienie bazuje właśnie na udowodnionych faktach i nowych odkryciach. Z tego co wiem, nowe odkrycia w różnych gałęziach biologii stale potwierdzają teorię ewolucji.
Pani Emilio,
całkiem niezłą definicję metody naukowej dostarcza np. polskojęzyczna wikipedia. A propos 'żartu' - jest on notorycznie popełniany przez zwolenników IP, dlatego zareagowałem.
Pani Mario,
nie popieram tej decyzji szwedzkiego rządu, bo moim zdaniem teoria ewolucji doskonale broni się sama i nie potrzebuje wsparcia ze strony państwa.
Muszę się jednak zgodzić z przedmówcą, że nazwanie Szwecji państwem totalitarnym to gruba przesada. I piszę to z pozycji osoby, która w Szwecji mieszkała, a więc z autopsji.
Mieszkam w Szwecji od 15 lat i uwazam, ze jest to nie calkowicie normalny narod. Narod bez zadnych zachamowan, narod zboczencow. Te same filmy dozwolone w Polsce od lat 15, w Szwecji sa bez ograniczen. Sceny erotyczne moga ogladac przedszkolaki. Szedzi nie maja szacunki do wyzszych wartosci. Dzieci wychowane w Szwecji sa z gory stracone.
Rysiek
Prześlij komentarz